A photo by Jill Heyer. unsplash.com/photos/bbV7QzDUJus

Najgorszy gatunek człowieka

Obcowanie z takimi ludźmi to jak spacer z otwartymi ranami po oddziale chorób zakaźnych. Mimo, że na początku czujesz tylko lekkie swędzenie to wkrótce jego skutki będą długotrwałe i bolesne. Część Ciebie umrze w agonii.. A można było tam po prostu nie wchodzić..

Są ludzie, którzy mlaszczą. Są też tacy, którym podczas mówienia zbiera się ślina w kącikach ust. Inni chodzą wolno wąskim chodnikiem. Wszystkie z powyższych sprawiają, że masz ochotę ich bić w tył głowy tępym narzędziem. Takie fenomeny można wymieniać niemalże bez końca, ale królowa „gangrena” jest tylko jedna. Najgorszy gatunek człowieka to taki, który nigdy nie jest za nic odpowiedzialny i za nic winny.

Za każdy gówniany deszcz, a nawet mżawkę odpowiada otoczenie. On robi dobrze, albo chce dobrze, ale mu biednemu nie dają. W pracy koledzy z działu własną głupotą sabotują mu projekt, bo przecież on sam jest mądry jak salomonowe gacie. Egzaminu nie zdał, bo system jest wadliwy i jego nieuctwo to w rzeczywistości świadome działanie antysystemowe. Wyłysiał, ale nie dlatego, że nie dbał o swój skalp, ale dlatego, że powietrze w Warszawie jest nieczyste i zamierza napisać skargę do samego prezydenta miasta (jakoś jego włosy na nogach mają się nieźle?). Spóźnił się na spotkanie, bo perfidnie i nikczemnie wybrałeś najgorsze miejsce w mieście na spotkanie i biedak szukał miejsca parkingowego. (Ty się nie spóźniasz, bo latasz helikopterem, a nie autem jak hołota). Ogólnie jesteś wałem, leżysz u podstaw jego nieszczęścia i przede wszystkim: masz lepiej niż on!

Była już zła wiadomość, to teraz ta gorsza. Pretensje do świata to wierzchołek góry lodowej w repertuarze charakterystycznych zachowań takiego dzbana. Ten człowiek kryje w sobie jeszcze (nie)jedną niespodziankę – jest roszczeniowy! Obcowanie z nim jest jak kąpiel w najgorętszym piekielnym kotle Lucyfera z Twoim nauczycielem od w-f’u z podstawówki, ekspedientką ze sklepu Społem i całym zespołem The Kelly Familly na raz. Koszmar.

Z racji tego, że w swoim własnym przeświadczeniu taki kołek jest geniuszem to należy mu się wszystko. Pochwały od mamy, milion pensji netto (a najlepiej w ogóle zwolnienie z podatku), tytuł miss świata i roczne wakacje. Jeśli tego nie dostaje, to jest to niesprawiedliwość, a on jest biedny i uciemiężony. Niech Twoja przytomność Cię nie zmyli i nie myśl, że to jest na pokaz. On to wygaduje, ale matko bosko kochano, on przede wszystkim w to wierzy! Zabijcie mnie.

Możesz próbować wejść w tą bajkę i ją odczarowywać, ale nie ma to żadnego sensu. On tym w łonderlendzie siedzi od dawna. Wpadł przez wyimaginowaną dziurę w ziemi i po co miałby się wyczołgiwać na powierzchnie? W swojej krainie nie musi konfrontować stanu wymyślonego ze stanem faktycznym. No dobra, zorientowałeś się, że masz do czynienia z najgorszym gatunkiem człowieka. I co teraz? Uśpij jego czujność (lekarz kazał potakiwać) i dyskretnie oddal się na bezpieczną odległość. Potem machaj z daleka!

Do usłyszenia za tydzień! Zdrowaśka! (zasłyszane pod sklepem monopolowym na Jerozolimskich od żulika do żulika)

1 komentarz

  1. Czarna owca

    Amen:-)

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>